Wiec 15 maja 2003 r. w Bochni z udziałem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, ks. Adama Bonieckiego, Leszka Moczulskiego, Krzysztofa Kozłowskiego.
Fragmenty wystąpienia Leszka Moczulskiego
Walczyliśmy o to, żeby Polska była niepodległa, walczyliśmy o to, żeby Polska była demokratyczna, walczyliśmy o to, żeby Polska wróciła do Zachodu, żeby Polska wróciła do Europy cywilizacyjnej. I dzisiaj możemy mieć satysfakcję i to satysfakcję ogromną.
Kilkadziesiąt lat temu wydawałoby się marzeniem, dzisiaj pomyśleć – za rok będziemy mocno w Europie, ale za rok znowuż zniknie granica między Krakowem, a Wilnem, a to nie koniec proszę Państwa, to dopiero początek (…)
Kilkadziesiąt lat temu, gdy podobne marzenia, bo były to tylko marzenia, opowiadaliśmy, czy opowiadałem chcąc zachęcić jakże nielicznych ludzi, którzy gotowi byli wesprzeć taki program – program powrotu do niepodległości, do demokracji, do Zachodu, do chrześcijaństwa, do Europy, wielu ludzi mówiło – przecież to jest niemożliwe, nasz los jest przesądzony ostatecznie. Mocarstwa wielkie są przeciwko nam. Daliśmy radę (…)
Kiedyś powiedziałem – jestem optymistą, bo wierzę w Polaków – dzisiaj też wierzę w Polaków, dzisiaj też jestem optymistą, który już wie, że najtrudniejszą walkę mamy za sobą.
Ze strony www.prezydent.pl